Piękna pogoda, puszysty śnieg.. cudnie!! Gdyby nie…
wt ,29/01/2008Miłośników białego szaleństwa nie brakuje. Teraz szczególnie dużo mówi się na temat ubezpieczeń turystycznych. Nie nie tylko zimą trzeba o tym pamiętać. Co rusz mamy komunikaty w wiadomościach, jak nawet doświadczeni turyści padają ofiarami nieuwagi, czy zwykłego zbiegu niekorzystnych okoliczności. Dlatego warto o tym pomyśleć, ale w kontekście nie samego ubezpieczenia. To potrafi każdy.
Co oznacza pojęcie dobrze ubezpieczony turysta?
Ano to taka osoba, która zadbała o siebie ciut wcześniej. W chwili wyboru Ubezpieczyciela, jak również odpowiedniego ubezpieczenia w zakresie wysokości sum ubezpieczenia. Z relacji moich klientów wynika, że równie ważną rzeczą jest „siła przebicia” polisy. Powiedzmy sobie szczerze. Czy wolisz płacić za pomoc medyczną i dopiero po likwidacji szkody dostać zwrot pieniędzy, czy raczej odpowiada Ci sytuacja, gdy medyk w Londynie widząc Twoją polisę, nie upomina się o pieniądze, bo wie, że ta firma zapłaci do do pensa bez zbędnej zwłoki. A o tym, to już nie wiedziałeś, prawda? To właśnie relacje klientów, doświadczonych działaniem polisy, było moją inspiracją, by te parę słów napisać. Myślę, że to bardzo ważny czynnik. Bo teraz, to jesteśmy zdrowi, nic nie dolega, możemy góry przestawiać. Ale ze złamaną nogą, wyczerpani, już mamy mniej animuszu i ochoty do zabiegania o pomoc w trudnej dla nas chwili. Jak nigdy, wtedy potrzebna jest nam rzeczywista pomoc! Zatem prócz ceny, patrzmy na jakość usługi. Może tutaj odnajdziesz słowo prawdy w relacjach innych naszych internautów? Co jak co, ale internauci, to kopalnia wiedzy!
