Tanie OC cz.II
W poszukiwaniu najtańszego ubezpieczenia OC chwytasz się każdej możliwości. Teraz na topie są kalkulatory różnej maści do wyliczania składek OC i AC. Przypomina mi to sytuację, leczenia domowymi sposobami raka. Pal sześć te wyliczanki. Gorzej, jak ktoś bierze za takie wyliczanki pieniądze. Uparciuchom proponuję wyliczenie składki w kilku kalkulatorach i porównanie wyników. Już widzę Twoją minę uparciuszku. Ale jak widać naiwność jest cechą nam przypisaną. Skoro sprzedano we Wrocławiu tramwaj i most Grunwaldzki, to taki numer nie jest porażający. Uwielbiamy wyrzucać pieniądze w błoto. Nie pierwszy to raz i nie ostatni. Nie potrafimy zadbać o własne interesy, bo … no właśnie, uważamy, że pojedliśmy wszystkie rozumy i wiemy lepiej. Po prostu geniusz nas rozsadza. I szybciutko udowadniamy innym, że mamy rację, choćby miało nas to drogo kosztować. W imię zasady postaw się, a zastaw się. Nie zapomnę, jak koleżanka ubezpieczała klienta, który po rozmowie handlowej zdecydował się na wykupienie polisy właśnie u niej. Podstawą do podjęcia decyzji było to, że u koleżanki składka była o 10 zł tańsza niż u konkurencji. I .. wyszedł z polisą.. i po chwili wrócił pół litrem kolorowej wódki( po sprawdzeniu w sklepie obok kosztowało go to 38zł). Czyli nie chodziło wcale o pieniądze, a o coś zupełnie innego. Pokazał, kto tu rządzi i kto podejmuje decyzje. Powód był już mało istotny. Zadziałały emocje, o których wspomniałem w poprzednim odcinku.
Z wyliczeniem składki jest tak, jak z wizytą u lekarza. Nawet na swojej stronie przywołałem tę analogię, bo oddaje sedno problemu. Wyobraź sobie sytuację, że jesteś chory, siadasz przy kompie i szukasz kalkulatora do diagnozy choroby i który wyliczy ilość tabletek, niezbędnych do przywrócenia Ciebie do zdrowia. Ba, można przecież wydrukować receptę! Przecież masz drukarkę, więc czemu nie? Ano masz pietra. Nie bardzo się na tej medycynie znasz, więc nie będziesz ryzykował. Ale przy ubezpieczeniu już o tym zapominasz, choć problem jest dokładnie taki sam! Dam prosty przykład. Są firmy, które dają bardzo atrakcyjne stawki, gdy wykupimy „przy okazji” inne ubezpieczenie, choćby mieszkania. Jaki kalkulator przewiduje taką opcję? Do tego zniżka agenta, której tylko on może udzielić. Wiesz, że jak agent się uprze, to jeszcze ma coś w zanadrzu? To tylko jedne z bardzo wielu możliwości. Dlatego w pierwszej części powiedziałem, że nie ma składki ostatecznej. Zawsze daje się z nią coś zrobić. Jak u dobrego lekarza. Znajdzie sposób na to, by nam pomóc. Ale masz rację. Są lekarze konowały i agenci – konowały. Niestety, to, co dobre, bywa racjonowane, trudno dostępne. Dlatego warto czasami poszukać tego, co dobre, dla dobrze pojętego swojego dobra.

Dodany Styczeń 31st, 2008 at 3:19
Wiele w tym racji, tylko jak tego dokonać, tej zmiany w myśleniu. Nie wydaje mi się, by to było proste. Z czystej ciekawości będę tu zaglądała i patrzyła, co się zmienia.